Dla wszystkich rozsądnych właścicieli czterech kółek nadszedł czas przystosowania. Zima to specyficzny okres w roku, ponieważ wymaga nieco zaangażowania w celu zapewnienia sobie komfortu i bezpieczeństwa na drodze.
Jeżeli chcecie zaoszczędzić sobie nieco nerwów najlepiej czym prędzej wymienić opony z letnich na zimowe. Niby każdy o tym wie, a mimo to czekamy do ostatniej chwili. Kiedy spadnie pierwszy śnieg, chwyci mróz, a droga stanie się lodowiskiem, proponuję zabrać łyżwy, a nie z drżeniem rąk siadać za kółko licząc, że dziś pech nas ominie i jakoś prześlizgniemy się do pracy. Firmy ubezpieczeniowe muszą uwielbiać tą porę roku. Jeżeli zapomniałeś zmienić opony, a kolizja jest z Twojej winy to "sorry memory" zabulisz z własnej kieszeni. Wiesz przecież, że ubezpieczyciel jak może to zrobi wszystko aby nie pokryć kosztów Twojej szkody.
Pamiętaj też aby upewnić się czy opony zimowe jeszcze się do czegoś nadają. Jeżeli Twoja opona zaczyna przypominać rowerową dętkę to raczej zły znak i trzeba pomyśleć o czymś z mocniej wydrążonym wzorkiem - bieżnikiem. Według jednego ze specjalistów Miechelin Polska minimalna głębokość bieżnika opony zimowej to 4mm. Taki wynik pozwala na dobre zachowanie się ich na drodze i zwiększa bezpieczeństwo w mało sprzyjających warunkach pogodowych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz